Na wstępie, uczciwie powiem o co chodzi.
13.11
Ta data chyba każdemu zapadnie w pamięci. Owszem. Było to straszne. Nawet bardzo. Ale ja nie mam zamiaru pisać, czy raczej namawiać Was do przerabiania zdjęć profilowych, wylewania żali na swoich tablicach na facebook lub gdzieś indziej. NIE. Uważam, że to wręcz nie ma sensu. Zaczynając od ZDJĘĆ Z FLAGĄ FRANCJI- co zrobiłeś na 3. maja? 11. listopada? Zmieniłeś profilowe, tak aby miało efekt flagi POLSKIEJ? Aby uczcić TWÓJ kraj? Wiesz w ogóle co się wtedy stało? Znasz choć rok? Wiesz jak ważne było to dla TWOJEJ ojczyzny? Jasne, teraz powiesz, że tu chodzi o pokazanie wsparcia dla Francji, ponieważ to ich napadli Dżihadyści. Tak dżihad, NIE islam. Moim zdaniem dżihad to odłam, a wręcz choroba psychiczna. No bo niby dlaczego ZABIJAJĄC NIEWINNYCH LUDZI, zagwarantujesz sobie miejsce w niebie?! Religia islamu, wyciągając wnioski z Koranu twierdzi, że ludzi, a nawet zwierząt NIE WOLNO zabijać. Więc jaki ma to sens?
Wracając- wsparcie dla Francji, bo mogło się to zdarzyć wszędzie. No więc dlaczego jest to flaga Francji? Dlaczego nie są to flagi całej Unii, przecież mogło się to zdarzyć wszędzie. Już lepszym pomysłem byłby hashtag w stylu "#I'mWithYou!", lub coś podobnego. Wtedy pokażesz, że wspierasz ofiary i ich rodziny, a nie tylko Francję. Wtedy ma to sens. Zróbmy coś razem. Realnego. Zapalmy znicz. Dla nich. Dla ofiar. Pomóżmy, pomódlmy się. Pozostańmy 5 minut w ciszy. Stańmy spokojnie, na baczność i połączmy się z ich rodzinami!
Dalej- hashtag "PrayforParis". To ma już większy sens- jeśli wiesz o co w tym chodzi. W swobodnym tłumaczeniu, otrzymasz 'modlitwa za Paryż'. Brawo! Ale pomodliłeś się? Właśnie.
Akcja pomocy dla Paryżan ma sens. Jeśli jest przemyślana. Ale zapamiętajcie- NAWET TYSIĄCE PRZEROBIONYCH ZDJĘĆ PROFILOWYCH nie powstrzymają terrorystów. Nie zapominajcie też, że ISLAM to nie DŻIHAD.
Co do uchodźców. Każdy ma swoje własne zdanie, a ja uważam, każdy powinien takowe sobie wyrobić. Więc jeśli się wciąż wahasz- najpierw o tym poczytaj potem wróć do tego akapitu.
Tak, jestem chrześcijanką. I tak- sprzeciwiam się falom imigrantów, które mają zalać nasz kraj. Wiem, że nie jest to do końca zgodne z moją religią- mam tego świadomość [Ludziom trzeba pomagać!- ale za cenę życia?] Rozumiem też stopień zagrożenia. Jeśli ode mnie zależałaby ta decyzja, a ja bym ich wpuściła, miałabym na sumieniu ludzi MOJEJ ojczyzny, religii, będących pod MOJĄ ochroną. W pewnym stopniu miałabym ich krew na rękach. Krew NIEWINNYCH ludzi. Na 100. imigrantów, no może 1000., znajdzie się co najmniej 10. z nich, którzy są 'fałszywi', wykorzystają to. A co jeśli będą to dżihadyści? Czy zaryzykuję życiem MOICH rodaków? Nie. A czy gdy my potrzebowaliśmy pomocy, oni nam pomogli? Właśnie. Wiem, że nie jest to do końca moralne, etyczne. Ale takie jest moje zdanie. Każdego zachęcam do wyrobienia własnego, poczytania o tym. Patrząc na to co uchodźcy zrobili w jednym z ośrodków [zbiorowo zgwałcili szefową ośrodka dla uchodźców we Włoszech, po czym próbowali ją zamordować- Tu przeczytasz ], zaczynam się bać. Oni starali się im pomóc. Fajnie się odpłacają.
WIĘC- wciąż uważam, że każdy powinien najpierw wyrobić sobie swoje własne zdanie. Ale jeśli chcecie poznać moje- Nie jestem z Francją, Paryżem. Sercem jestem z rodzinami ofiar oaz nimi samymi. Bo to przecież nie byli sami paryżanie. Współczuję im, bo to musiało być straszne. Nie pochwalam zdjęć z efektem flagi [napisz, że jesteś z nimi, nie baw się w kolorki]. Jestem przeciwko uchodźcom, choć jest mi z tym ciężko. Ale jedno wiem na 100%. Boję się. Boję się do czego może to doprowadzić. Boję się, że przyjdą aż tu. Boję się, że nie będę w stanie wyjść z domu nawet po zakupy. Boję się, że domysły ludzi okażą się prawdą. Boję się III wojny światowej. Polska nie jest silna. Myślę, że dopiero nad tym pracujemy. W obliczu potęgi Rosji, USA, jesteśmy w tyle. Nie mówię, że jesteśmy zacofani. Nie. Jednak nie aż tak rozwinięci. Jednocześnie próbujemy wciągnąć zmiany świata i do nas. Waluta, związki homoseksualne, in vitro. Najpierw dogońmy ich kulturalnie, technicznie, rozwojowo. Potem wdrażajmy tego typu rzeczy. Bo inaczej, może się to źle skończyć.
~~~~~~~~~~~~~~
Namawiam- MIEJCIE WŁASNE ZDANIE. Dyskutujcie, nie zgadzajcie się z innymi. Szukajcie innych rozwiązań. Nie bójcie się tego! Weźcie choć swoją opinię, w SWOJE ręce, a nie idźcie z a tłumem. Przemyślcie to.
***
To był jeden z poważnych wpisów, napisany pod wpływem chwili. Nie byłabym sobą, gdybym tego nie napisała. Chciałam wyrazić swoje zdanie, ale też gorąco pragnę poznać Wasze! Zgadzacie się ze mną? A może wręcz przeciwnie?
Co do postów- tak wiem, dawno mnie nie było.
Ale nowy post przewiduję na wtorek/środę. ;)

bardzo mądrze napsiane! :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :D
UsuńKoleżanko World of Books - rozmawiałam z moją znajomą z Francji i powiedziała, że aż jej się ciepło robi na sercu jak widzi te wszystkie kolorki jej państwa. Francja jest teraz w szoku i takie symboliczne wsparcie moralne to jednak coś, tak mi się wydaje. ^^
OdpowiedzUsuńRozumiem, ale tak jak pisałam wyżej- w ataku rannymi nie byli tylko francuzi/paryżanie. Także osoby z zagranicy. A przykładowy hashtag który podałam [#I'mWithYou], też byłby takim wsparciem ;) I to konkretnie dla nich, francuzów, rodzin rannych, mieszkających tam i dla tych którzy mają tam rodzinę. W 100% zgadzam się, że wsparcie moralne jest potrzebne. Ale dla rodzin i ich samych. Mam nadzieję, że rozumiesz ;)
UsuńZgadzam się z Tobą w pewnym stopniu, ale ta flaga Francji jest takim oparciem. Wiem co się wydarzyło, wiem gdzie i jestem z wami. Samo to że tyle osób robi to. Dla tych ludzi tam którzy zostali bez krewnego, przyjaciela. Masz rację zmarłym okazuje się szacunek- zniczami, kwiatami, ale te flagi pokazują wspólnotę.Nie mówią jestem z Francją, a z wydarzeniami w niej. I tak też się boję, ale myślmy racjonalnie. Jak by coś jak w Syrii działo się u nas w Polsce to też byśmy uciekali i wielce wkurzali się na tych którzy by nas nie przyjęli. Znam kilkanaście osób które uciekły z Syrii i okolic. Sami mówią że to co robi dżihad to nie Islam. Moim zdaniem te 1000 osób z Syrii w Polsce to żadna katastrofa. Trzeba ratować innych ludzi. Jak nie będziemy przyjmować uchodźców to pokażemy terrorystom że się ich boimy do tego stopnia że nie pomożemy ludziom którzy tracą swój kraj. To moja opinia i moje własne zdanie.
OdpowiedzUsuńOwszem- flagi są ciekawym pomysłem. ALE! Zapytaj 16. losowych osób, ze zmienioną flagą, ilu z nich dokładnie opisze Ci co się stało? Flagi to dobry pomysł, tylko jeśli ta osoba WIE co się stało, na jaką skalę itd. Jeśli chodzi o pokazanie strachu- od początku mówiłam-no, może nie tu- że te ataki [bo nie zapominajmy o innych] miały na celu zastraszenie nas, wywołanie paniki i nie powiem- udało im się to.
UsuńTysiąc to nie problem. Ale co powiesz, gdy nagle w Twoim mieście pojawi się ich osiedle, będzie ich tam 100. Na razie ok. Ale w przeciągu miesiąca, ściągną tam swoje rodziny. A wtedy ich liczba urośnie od 5. do 8. razy. I co wtedy zrobisz?
W stu procentach popieram! Masz rację Dżihad to nie Islam... Wiele ludzi, źle interpretuje Koran, ale cóż na to poradzić. Co do uchodźców... nie mam w tym momencie zdania... Jestem za, by pomagać ludziom, ale czy za tą pomoc jestem gotowa oddać życie? Nie. I tutaj pojawia się kłopot! :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą! Tak jest! :)