Ohyao!
Zapraszam Was na 'Wodospady Cienia'. Seria o której powiem, chociaż przeczytałam tylko jeden tom.. Ej nie oceniaj mnie! Drugi już zamówiłam ;D Jeśli wpis Ci się spodobał lub masz jakieś uwagi napisz mi o tym ;) Chciałabym wiedzieć, że mam dla kogo pisać ○♦○♦○
Tak. Będę się wypowiadać. Co z tego, że przeczytałam 1 tom? Naprawdę mi się spodobał. Nawet zamówiłam już w empiku część drugą! A to będzie krótka zapowiedź, wprowadzenie, reklama? Nie wiem jak to nazwać. Zależy mi na przekazaniu wam treści oraz logiki tej serii. A ta ostatnia jest moim zdaniem najbardziej pokręcona w 1 tomie.
Wodospady cienia- urodzona o północy. Książka podobna do serii Percego Jacksona- motyw obozu, ludzi innych niż wszyscy, którzy nie wiedzą kim są. I właśnie to jest tym ciekawe. Można porówna dwie serie i sprawdzić, która bardziej przypadnie Ci do gustu. Ja nie mogę się zdecydować. Jeśli teraz czyta to znajoma która poleciła mi PJ to mnie zabije. Cześć ZuzO! Wracając. Sama w sobie książka jest pisana luźnym językiem, typowo młodzieżowym. Czyta się ją szybko i przyjemnie, fabuła wciąga momentalnie! Ale co to? Czyżby kolejny trójkącik? Oczywiście. Książka młodzieżowa bez parringu? No co ty, to możliwe? Jednak tutaj, w pierwszym tomie, nie ma jej za dużo. Oczywiście, jest tego trochę. Może 30 na 360 stron książki.
Wracając. Historia opowiada o dziewczynie, która nie dogaduje się z rodzicami, którzy się rozwodzą. Matka, bez zgody Kylie, zapisała ją na obóz wakacyjny "Wodospady Cienia". Zachęcająca nazwa, nie? Na pewno pojadę! Chociaż w sumie. Mogłabym poznać Lucas'a. Duży plus.
Kylie nie wie jeszcze, co się stanie. Jest przerażona. Co ona tu robi?! Przecież jej oczy nie zmieniają koloru. Nie potrzebuje krwi. Nie zmienia się w wilka. Nie może na zawołanie stać się czymkolwiek chce. Nie jest elfem. A może... W końcu prześladuje ją Żołnierz. Duch? Prawdopodobnie. Ale dlaczego tylko ona go widzi? Uuuuuu. Straszne.
Jedziemy na wakacje z ludźmi, których nie znamy i wersją demo szoferki. Ona nie dosięga do pedałów. Pomocy ;-; Jeszcze dziwniej będzie w obozie. 'Wiesz, czemu tu jesteś?'. Ciągle to samo pytanie. Czego oni chcą. Na swój sposób Cię poznać. A szczególnie on... Ładny. Ale kto to niby jest?!?! Każdy tu czym czymś jest. Nie kimś. CZYMŚ. Okay. To jest dziwne. Derek jest... elfem.
A ten drugi? Czym jesteś? Moment! Skąd ja Cię znam?! Ty, ty...! Dlaczego... Lucas, czemu znam Twoje imie? Boję się. Kiedyś się znaliśmy. W dzieciństwie. Pomagałeś mi i chroniłeś mnie przed nimi, gdy mnie bili. Uciekali kiedy tylko się pojawiałeś. Czemu? Zawsze mi pomagałeś. To dziwne, ale nawet wtedy, gdy cię nie było. Znam Cię. Czemu tu jesteś? CZYM jesteś?! ..... Powiedz, że nie zwariowałam. Że naprawdę tu jesteś. Proszę. Lubię Cię. Pamiętasz mnie?
Oczywiście, że pamięta. Tak dawno jej nie widział. Zastanawiał się co z nią. Tęsknił za nią. Ale musi być mega pewnym siebie dupkiem, i nawet nie zwróci na nią uwagi. Chociaż widzi, że na niego patrzy. Ale co to? Czyżby nasz wilczek robił się zazdrosny? Do akcji wkracza Derek. Kylie naprawdę mu się podoba. W losowaniu obozowiczów, które odbywa się co tydzień, Derek nigdy nie może jej wylosować. Postanawia pomóc losowi. W zamian za 0,5 litra swojej krwi, zamienia się z wampirem, za los z imieniem Kylie. Idą do lasu. Derek pokazuje jej kamień. Tak kamień. Ale jaki tam widok. Widać jeziora, wodospady i naturę. Cały urok wodospadów cienia. I co teraz? Przecież coś musi przerwać tę piękną chwilę. A skoro jesteśmy na łonie natury...
Wąż!!! A jak zachowa się nasz główna bohaterka? O dziwo jest spokojna. Ale czy to jej zasługa? Otóż nie. To wpływ Dereka, który przez dotknięcie potrafi wpływać na cudze emocje.
Czy Kylie może mu zaufać? Co jeśli polubiła go, bo sterował nią? A co z Lucas'em? Czy pokaże jej, że mu na niej zależy? Inaczej bym się darła ;3 Obóz ma być zamknięty. Zostali wplątani w zagadkę. Uda im się ochronić ''Wodospady cienia"? Co z rodzicami Kylie?
Na każde z tych pytań jest odpowiedź. Znajdziesz je w książce. Jakie będą dalsze przygody Kylie, Lucas'a i Dereka? Co z przyjaciółkami dziewczyny? Czy wampir i czarownica nie pozabijają się nawzajem? Nie wiem. Moje zamówienie dotarło wreszcie do salonu. Niedługo więc będę wiedzieć...
Czy książka (nie seria, jeszcze całej nie czytałam) warta jest przeczytania? Tak. Fajnie napisana, momentami akcja jest zerowa, ale da się przez to przebrnąć. Lekki wątek miłosny, bo jak mówiłam- czysto romantycznych książek nie da się czytać seriami. Za dużo miłości, za dużo kochania i tak dalej. Poza tym, kto nie chciałby przeczytać o głównej bohaterce, którą atakuje LEW?! Dla mnie już samo to było niemałą zachętą.
ZAPRASZAM!
Na opis całej serii jeszcze trzeba poczekać, ale może warto najpierw samemu ją przeczytać? Zapraszam na czytelniczy facebook!!! Jeśli coś Ci się spodobało lub może masz jakieś uwagi- napisz mi o tym. Zapraszam do komentowania, udostępniania oraz obserwowania bloga! Pokaż mi, że czytasz i że mam dla kogo pisać! Dzięki, że wpadłeś :*
Anek



Aaaa nowy wpis jaram się :3
OdpowiedzUsuń:D
UsuńHmmm... Nie przepadam za książkami tego typu. Nie lubię książek młodzieżowych, mam wrażenie że piszą je ludzie którzy nigdy nie mieli kontaktu z nastolatkami i kierują się tylko stereotypami. Nie mój klimat, ale jak kto woli. Raczej nie przeczytam.
OdpowiedzUsuńKornelia Mazur Blog http://korneliamazur.blogspot.com/
Czasem potrzeba takich książek, chociażby po to, żeby pośmiać się z przewidywalnej akcji ;)
Usuń